Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 29 stycznia 2026 r. (sygn. akt II SA/Ol 710/25) stanowi fundamentalne rozstrzygnięcie w kwestii ustalania kręgu osób uprawnionych do odprawy pośmiertnej. Rozstrzygając kolizję między literalną, a systemową wykładnią prawa, Sąd opowiedział się za interpretacją, która zapobiega rażąco niesprawiedliwym skutkom społecznym.
Sprawa dotyczyła konfliktu o prawo do odprawy pośmiertnej po zmarłym żołnierzu zawodowym pomiędzy jego małoletnimi dziećmi a żoną, z którą zmarły pozostawał w separacji faktycznej. Żona z uwagi na rażące naruszanie obowiązków rodzinnych, została na mocy wyroku sądu powszechnego wyłączona od dziedziczenia po mężu. Mimo to organy wojskowe odmówiły wypłaty odprawy dzieciom.
W sprawie starły się dwie przeciwstawne racje. Z jednej strony, organy wojskowe argumentowały, że są związane zasadą legalizmu i jednoznacznym brzmieniem art. 462 ust. 2 ustawy o obronie Ojczyzny. Przepis ten zawiera zamknięty katalog (numerus clausus) osób uprawnionych do otrzymania odprawy pośmiertnej w przypadku śmierci żołnierza zawodowego, w którym małżonek zajmuje pierwsze miejsce.
Z drugiej strony, opiekun prawny małoletnich dzieci zmarłego podnosił szereg argumentów natury faktycznej. Wskazywał m.in. na takie okoliczności jak: całkowity rozpad pożycia małżeńskiego, nadużywanie alkoholu przez żonę zmarłego, brak wywiązywania się przez nią z obowiązku alimentacyjnego względem dzieci oraz fakt, że została ona pozbawiona władzy rodzicielskiej nad dziećmi. Żona nie utrzymywała kontaktu z rodziną i nie uczestniczyła nawet w ceremonii pogrzebowej męża.
WSA w Olsztynie uznał, że w tak specyficznych realiach sama wykładnia językowa przepisów jest niewystarczająca i wskazał, że organy powinny sięgnąć po wykładnię systemową, oceniając stan faktyczny przez pryzmat przepisów o dziedziczeniu.
Kluczowym argumentem w niniejszej sprawie okazał się wyrok sądu cywilnego z września 2025 r., który wyłączył żonę od dziedziczenia na podstawie art. 940 § 1 Kodeksu cywilnego. Przepis ten pozwala na wyłączenie małżonka ze spadku, jeśli zmarły przed śmiercią wystąpił o rozwód lub separację z winy współmałżonka, a żądanie to było uzasadnione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny argumentował, że skutki wyroku cywilnego wiążą również organy administracji: „Skoro w doktrynie i orzecznictwie przyjęto, że do praw podlegających dziedziczeniu zaliczono również prawa majątkowe podlegające innym regulacjom, w szczególności prawu pracy lub ustawom regulującym stosunki zbliżone do stosunków pracy, to konsekwentnie należy stwierdzić, że w sprawie na uwadze należy mieć również art. 940 § 1 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione.” – czytamy w uzasadnieniu.
W świetle prawa osobę wyłączoną od dziedziczenia traktuje się tak, jakby nie dożyła ona otwarcia spadku. W tej sytuacji pierwszeństwo żony wygasło, a prawo do odprawy pośmiertnej przeszło na kolejnych uprawnionych w kolejce ustawowej – czyli na dzieci zmarłego żołnierza.
WSA w Olsztynie uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie naruszyło prawo w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu organy administracji nie mogą orzekać w próżni prawnej, poprzestając wyłącznie na wykładni językowej Nawet jeśli wykładnia językowa wydaje się jednoznaczna, nie może ona prowadzić do rozstrzygnięć oderwanych od całokształtu obowiązujących przepisów.